Joanna Urbańska
fotografia ślubna
Zawsze chciałam robić coś ważnego dla świata. Dlatego fotografuję śluby.
Nie wiem, jaki będzie Wasz ślub.
Może będziecie płakać. Śmiać się zbyt głośno. Przez pół dnia z przejęcia prawie się nie odzywać. Robić śmieszne miny. A może nic z tych rzeczy.
I dobrze.
Fotografując staram się przede wszystkim widzieć. Przewidywać, cierpliwie czekać, ale również dawać się zaskoczyć.
W sposób ciekawy i autentyczny opowiedzieć o tych wszystkich ważnych rzeczach.
o relacjach
o ludziach
o tym, co się wydarzyło
o emocjach
reportaż, łac. reportare
połączenie przedrostka re- (z powrotem, od) oraz portare (nieść, przynosić)
Lubię myśleć o fotografii ślubnej właśnie w taki sposób. Nie przychodzę na ślub, aby go wyreżyserować i dopasować do utartego schematu. Obserwuję, co się dzieje, daję Wam przestrzeń i jestem tam, gdzie za chwilę wydarzy się coś ważnego.
A potem przynoszę Wam z powrotem tę historię.
autentyczność zawsze ważniejsza, niż pozowanie
Fotografowanie ślubu jest jedną z najszczerszych możliwości pokazania człowieka. Chciałabym, abyście swój dzień mogli w pełni przeżyć, a zdjęcia pozwoliły Wam wspominać uśmiechy, wzruszenia, gesty.
“Nikt jeszcze nie odkrył brzydoty dzięki fotografii. Ale wielu odkryło dzięki niej piękno”
Susan Sontag
O mnie słów kilka…
Mam na imię Asia.
Podczas mojego ślubu zakochałam się. W stresie i podekscytowaniu podczas przygotowań. W chwili wstawania do przysięgi, kiedy to już zaraz. W wirze uśmiechów od bliskich.
Dlatego zaczęłam fotografować śluby. Pozwala mi to łączyć dwie pasje - do poznawania wspaniałych ludzi oraz do opowiadania ich historii obrazem.
Prywatnie mieszkam w Warszawie z moim mężem. Jeśli nie znajdziecie nas przy 4 godzinnej sesji gry w planszówkę, prawdopodobnie będziemy akurat zwiedzać piękny zakątek świata lub... fotografować!
Chcecie zobaczyć więcej?
Pełne portfolio oraz ofertę przesyłam indywidualnie. Napiszcie do mnie — chętnie pokażę Wam więcej moich prac i opowiem, jak wygląda współpraca.








